Współczesna psychologia i medycyna coraz częściej zwracają uwagę na nierozerwalny związek między naszym życiem zawodowym a ogólnym stanem zdrowia psychicznego. Żyjemy w kulturze, która gloryfikuje bycie zajętym, a wielozadaniowość traktuje jako cnotę nadrzędną. W gabinetach terapeutycznych i coachingowych coraz częściej pojawiają się osoby, które nie potrafią jednoznacznie określić źródła swojego cierpienia. Czy to przewlekły stres związany z pracą? Czy może początki zaburzeń lękowych lub depresyjnych? Jako certyfikowany coach, w swojej codziennej praktyce obserwuję, jak cienka jest granica między wysoką efektywnością a całkowitym wyczerpaniem zasobów psychoenergetycznych. Zrozumienie mechanizmów rządzących naszą psychiką w obliczu presji jest kluczowe, aby nie dopuścić do momentu, …









